Downstream merger, czyli gdy spółka zależna przejmuje swoją spółkę dominującą
W praktyce restrukturyzacyjnej najczęściej spotykamy model, w którym spółka dominująca przejmuje swoją spółkę zależną (tzw. upstream merger). Rzadziej analizowanym, choć w pełni dopuszczalnym rozwiązaniem, jest model odwrotny – downstream merger, polegający na przejęciu spółki dominującej przez spółkę zależną.
Kodeks spółek handlowych nie zawiera przepisu wprost regulującego ten wariant połączenia. Jego podstawą są ogólne przepisy o łączeniu przez przejęcie (art. 492 § 1 pkt 1 KSH w zw. z art. 498–516 KSH). Oznacza to, że downstream merger nie jest konstrukcją szczególną ustawowo, lecz szczególną z punktu widzenia funkcjonalnego i strukturalnego.
1. Istota downstream merger
W downstream merger to spółka zależna występuje jako spółka przejmująca, natomiast spółka dominująca jako spółka przejmowana. Z chwilą wpisu połączenia do rejestru spółka dominująca zostaje wykreślona, a jej majątek przechodzi na spółkę zależną w drodze sukcesji uniwersalnej.
Dotychczasowi wspólnicy spółki dominującej stają się wspólnikami spółki przejmującej. W praktyce często oznacza to „spłaszczenie” struktury holdingowej – znika poziom holdingowy, a właściciele uzyskują bezpośrednią pozycję w spółce operacyjnej (przejmującej, w tym przypadku zależnej).
2. Problem udziałów własnych
Najbardziej charakterystycznym zagadnieniem w downstream merger jest kwestia udziałów (akcji) własnych.
Jeżeli spółka dominująca posiadała udziały w spółce zależnej, to w wyniku sukcesji uniwersalnej spółka zależna nabędzie własne udziały. Jest to skutek techniczny, ale rodzący istotne konsekwencje prawne.
Co do zasady udziały własne nie mogą pozostawać w majątku spółki w sposób trwały. Muszą zostać zbyte albo umorzone zgodnie z przepisami o udziałach (akcjach) własnych.
W przypadku połączenia odwrotnego, tj. gdy spółka zależna (przejmująca) łączy się ze spółką dominującą (przejmowaną), plan połączenia powinien wprost i precyzyjnie regulować zasady przyznania udziałów własnych wspólnikowi spółki przejmowanej, z uwzględnieniem specyfiki tego trybu restrukturyzacji. W szczególności należy wskazać podstawę prawną nabycia przez spółkę przejmującą udziałów własnych (najczęściej w wyniku sukcesji uniwersalnej), określić liczbę oraz wartość nominalną (lub procentowy udział w kapitale zakładowym) udziałów własnych przeznaczonych do wydania wspólnikowi spółki przejmowanej, a także jednoznacznie opisać mechanizm ich przyznania – czy następuje ono z mocy prawa z dniem połączenia, czy wymaga dodatkowej czynności korporacyjnej. W planie połączenia warto również wskazać stosunek wymiany udziałów, dzień, od którego udziały własne uczestniczą w zysku, oraz ewentualne ograniczenia wynikające z przepisów o nabywaniu udziałów własnych. Taka redakcja zapewnia transparentność procesu i minimalizuje ryzyko zarzutów co do prawidłowości objęcia udziałów przez dotychczasowego wspólnika spółki przejmowanej.
To właśnie ta konstrukcja odróżnia downstream merger od klasycznego przejęcia spółki w 100% zależnej i wyjaśnia, dlaczego nie stosuje się tu uproszczeń przewidzianych dla połączeń pionowych w art. 516 KSH.
3. Brak uproszczeń proceduralnych
W przeciwieństwie do przejęcia spółki w 100% zależnej (art. 516 KSH) czy połączeń siostrzanych (art. 5151 KSH), downstream merger wymaga zastosowania pełnej procedury łączeniowej.
Konieczne jest sporządzenie planu połączenia, przygotowanie sprawozdań zarządów, przeprowadzenie badania planu przez biegłego (co do zasady) oraz podjęcie uchwał połączeniowych przez zgromadzenia obu spółek. Nie ma podstaw do rezygnacji z przyznawania udziałów ani do ograniczenia mechanizmów ochronnych przewidzianych dla wspólników i wierzycieli.
W downstream merger dochodzi bowiem do realnej zmiany struktury właścicielskiej, co uzasadnia pełne zastosowanie klasycznego reżimu ochronnego.
4. Sens gospodarczy i zastosowania praktyczne
Mimo większego formalizmu downstream merger może być użytecznym narzędziem restrukturyzacyjnym. Bywa wykorzystywany w celu:
-
uproszczenia wielopoziomowych struktur holdingowych,
-
eliminacji podmiotu holdingowego, który nie prowadzi działalności operacyjnej,
-
przygotowania spółki operacyjnej do sprzedaży lub wejścia inwestora,
-
zwiększenia przejrzystości zarządczej i ograniczenia kosztów administracyjnych.
Operacja ta pozwala przenieść ciężar struktury korporacyjnej na poziom operacyjny i wyeliminować zbędne ogniwa w łańcuchu własnościowym.
5. Ryzyka i aspekty wymagające szczególnej uwagi
Downstream merger wymaga starannego zaplanowania z uwagi na kilka kluczowych elementów.
Po pierwsze, konieczne jest prawidłowe ustalenie parytetu wymiany udziałów, tak aby zapewnić równe traktowanie wspólników. Po drugie, należy uwzględnić prawa wspólników mniejszościowych oraz potencjalne roszczenia odszkodowawcze. Po trzecie, nie można pominąć skutków podatkowych, które w strukturach holdingowych mogą mieć istotne znaczenie.
W odróżnieniu od sidestream merger nie można tu argumentować, że pozycja ekonomiczna wspólników pozostaje niezmieniona. Zmiana jest realna i strukturalna, co wymaga zachowania pełnej transparentności i rygoru korporacyjnego.
Podsumowanie
Downstream merger to konstrukcja w pełni dopuszczalna na gruncie KSH, choć niewyposażona w szczególne uproszczenia ustawowe. Jest to operacja bardziej wymagająca niż klasyczne przejęcie spółki zależnej czy połączenie siostrzane, przede wszystkim z uwagi na problem udziałów własnych oraz realną zmianę struktury właścicielskiej.
Odpowiednio zaplanowany downstream merger może jednak stanowić efektywne narzędzie reorganizacji grupy kapitałowej i uproszczenia jej struktury. Wymaga on jednak większej precyzji prawnej i kapitałowej niż inne modele łączenia spółek w ramach jednej grupy.